Drodzy Nasi, Paweł jest już w podróży! Pasjonat i podróżnik, który z wielkim sercem wspiera zbiórkę dla Bartosza Zawadzkiego wyruszył, aby zdobyć najwyższy szczyt Ameryki Północnej – Mc Kinley 6190 m, przez miejscowych Indian zwany Denali.
Właśnie teraz, w samo południe, z Amsterdamu wylatuje do Mineapolis, a stamtąd prosto na Alaskę.
Przed nim do zdobycia Denali, najzimniejsza góra świata. 
A to wszystko dla Bartosza, niewidomego, unieruchomionego na wózku inwalidzkim chłopaka.
https://zrzutka.pl/swfv8z

Trzymajcie za Pawła kciuki! Żeby wszedł na górę bezpiecznie i bezpiecznie do nas wrócił.
I za zbiórkę, by jej zakończenie było dodatkową radością!

Tutaj (klik, klik) znajdziecie link, do miejsca, gdzie na bieżąco możecie śledzić zmagania Pawła.

Trochę o samym szczycie: Denali znany jest z arktycznych mrozów i częstych burz śnieżnych. Wiatr wiejący z prędkością 160 km/h, połączony ze śnieżną zamiecią i czterdziestostopniowym mrozem nie jest tu rzadkością nawet w pełni sezonu. Legendarne są tutejsze burze śnieżne trwające tydzień lub nawet dłużej. Szczyt zdobywamy na przełomie maja i czerwca. Duże różnice temperatury od +32 do -40 stopni. Silny wiatr może bardzo spotęgować odczucie zimna. Drodzy nasi, myślmy o Pawle bardzo ciepło.

Teraz wspomniany link do Spota, dzięki któremu będziecie mogli śledzić naszą pozycję.