Szczyt góry Denali, Paweł Klejbor  trzyma wniesioną koszulkę - przeznaczoną na charytatywną licytację.
Zdjęcie zrobione na szczycie góry Denali. Paweł Klejbor trzyma koszulkę, która zostanie przekazana na charytatywną licytację.

Wielu nie dawało wiary…

Zmagania Pawła mogliście śledzić na Klejbor na kresach świata  Każdy dzień wyprawy na najzimniejszą górę świata niósł ze sobą nowy ciężar, zupełnie jak w życiu Bartosza, któremu  Paweł dedykował to wejście… (każda góra na którą  wspina się  Paweł Klejbor dedykowana jest potrzebującej osobie. Wyprawa połączona jest ze zbieraniem środków na konkretny cel – tutaj zakup wózka, wsparcie rehabilitacji dla Bartosza Zawadzkiego. Więcej informacji  o  rezultatach zbiórki dla Bartosza znajdziecie tutaj)

Wydawało się, że nadarzy się choć jeden dzień niosący odpoczynek. Nic z tego. Trudne wejście, warunki pogodowe będące wyzwaniem i czas z którym trzeba się liczyć to wszystko działało na niekorzyść. W końcu góra dała się zdobyć. Ale nie chciała wypuścić. Wiatr wiejący około 100 kilometrów na godzinę i temperatura spadająca do -40 stopni Celsjusza, burza śnieżna odstraszyłyby niejednego. A tutaj zejść trzeba – innej drogi nie ma.  Paweł dokonał niesamowitego wyczynu zdobył najwyższy szczyt Ameryki Północnej i pomógł chłopakowi, który pomocy i życzliwości niezmiernie potrzebował. Razem z rodziną Bartosza Zawadzkiego cieszymy się, że bezpiecznie powrócił do domu. Trzymamy kciuki za kolejne wyprawy Pawła Klejbora i realizację szczytnych celi jakie im towarzyszą.

Pawel Klejbor, Bartosz  Zawadzki, mama Bartosza
Zdjęcie wykonane już po zakończeniu wyprawy: Paweł Klejbor, Bartosz Zawadzki z mamą. Bartosz siedzi na nowym wózku, który dzięki Wam otrzymał!