6 jak sześć dni x 100, jak minimum sto kilometrów na koniec każdego z nich.
Przejazd naszej grupy i cała akcja ma charakter charytatywny, jego celem jest zebranie środków na niezbędne leki dla Weroniki i Bartka. Ośmioosobowa grupa rolkarska w tym 4 kobiety, wyruszła na rolkach z Berlina spod Bramy Brandenburskiej (startowaliśmy 1 maja) w kierunku Warszawy.

W ciągu sześciu dni grupa przejechała trasę liczącą więcej niż 685 km. Każdego dnia rolkarze pokonywali ponad stukilometrowy odcinek. Najdłuższy liczył 145 km. Przejazd zajął 6 dni i zakończył się pod Kolumną Zygmunta w Warszawie 6 maja. Za rolkarzami  jechało auto asekuracyjne z napisem: „Uwaga! Rolkarze przed autem!”, promujące wydarzenie.

Pragniemy podkreślić – wydarzenie ma charakter charytatywny. Dedykowane jest 9-letniej Weronice i 14-letniemu Bartkowi Dul, rodzeństwu z Białej Nyskiej, chorującemu na SMA1.

Celem rolkarzy jest zbiórka środków na intensywne leczenie dzieci lekiem ostatniej szansy (Nusinersen), które pozwoli na ich dalszą terapię ruchową. Całość terapii to koszt ok. 5 mln. złotych. Pozostało do zebrania jeszcze ok. 3 mln. złotych. W ramach akcji prowadzona jest sprzedaż kilometrów oraz aukcje.

Trasa przejazdu powiodła kolejno odcinkami:
1 maja: Berlin- Słubice
2 maja: Słubice- Świebodzin
3 maja: Świebodzin- Poznań
4 maja: Poznań – Konin
5 maja: Konin- Łowicz
6 maja: Łowicz- Warszawa

Roll4you to inicjatywa społeczna rolkarzy.
Ośmioro znajomych z warszawskich ścieżek (w tym cztery kobiety) postanowiło przekuć w dobro pasję, której poświęca się w wolnym czasie.
Każdy na codzień wykonuje inny zawód, wszystkich połączyło zamiłowanie do jazdy na rolkach.


Akcja rolkarzy zyskała wsparcie nie tylko znanych sportowców i ludzi kultury.

Wsparcia udzieliło Miasto Stołeczne Warszawa (kliknij, aby odwiedzić profil na FB).
Jako Partner wydarzenia zapewniło promocję w swoich mediach oraz w komunikacji miejskiej.

W ramach wsparcia Partner wydarzenia Ghelamco Poland (kliknij, aby odwiedzić profil na FB) wyświetlił zapowiedź akcji #6×100 na elewacji budynku Warsaw Spire:
iluminacja – Warsaw Spire – widok z drona

Akcji udzielili poparcia:

Popieram, a wręcz podziwiam akcję #6×100 km na rolkach dla Weroniki i Bartka. Po pierwsze każda akcja mająca na celu pomoc osobom potrzebującym zasługuje na poparcie, po drugie jako rolkarz szybki wiem, jakim wyzwanie jest pokonanie takiego dystansu! Trzymam mocno kciuki!

Wojciech Baran

Oczywiście z całego serca popieram akcję!

Bartosz Pisarek
5-krotny uczestnik Mistrzostw Świata w jeździe szybkiej, wielokrotny Mistrz i medalista Mistrzostw Polski, od 6 lat trener czołowych polskich zawodników, trener współpracujący z kadrą narodową, jedyny w Polsce z uprawnieniami trenerskimi.

Z całego serca popieram piękną akcję i wspaniały wyczyn sportowy! Łyżwy i rolki zawsze były mi bliskie a z uczestnikami tego rajdu łączą mnie więzy przyjaźni i godziny spędzone na lodowisku! Życzę sukcesu w ambitnym, szlachetnym wyzwaniu!

Allan Starski

SMA1 to rzadka, bardzo ciężka choroba. Pojawiła się nadzieja dla Weroniki i Bartka, więc zróbmy wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc. Koszty leczenia są niewyobrażalnie wysokie, dlatego każda wpłata będzie na wagę złota. #6×100 to piękna inicjatywa, którą popieram całym sercem.

Magdalena Kaczmarek

Przelałem dzisiaj równowartość 100 $ USA. Gdy my biegniemy to „sprzedajemy” na cele charytatywne kilometry. „Kupiłem” więc od Was z przeznaczeniem dla Weroniki i Bartka 1 kilometr.

Wspieram akcję „600 km na rolkach dla Weroniki i Bartka” bo bliska mojemu serca jest wszelka działalność charytatywna. Sam organizuję wiele akcji i doskonale wiem ile jest ludzi na świecie, którzy potrzebują pomocy. Nie możemy pomóc każdemu ale możemy pomóc „komuś”, jeśli każdy z nas pomoże „komuś” to razem pomożemy wszystkim potrzebującym 🙂

Szczególne moje uznanie zyskują akcje, które nie tylko ograniczają się do apeli ale wymagają nadzwyczajnego wysiłku od organizatorów. Trzeba najpierw dać coś od siebie aby potem prosić innych o wsparcie danej idei. To tak jak w latarce na korbkę, aby mieć w niej światło trzeba najpierw mocno nakręcić się korbką. Im więcej kręcimy tym więcej mamy w niej światła.

Wy chcecie „kręcić korbką” przez 600 km. Życzę organizatorom i uczestnikom, a przede wszystkim beneficjentom zbiórki, aby udało Wam się „sprzedać” każdy Wasz kilometr za 100$.
Powodzenia!!!

dr Mariusz Szeib

Mimo przeciwności- dzieci walczą dzielnie każdego dnia. Pomóżmy Weronice i Bartkowi zwyciężyć.

Paweł Babicki

Brawo! Szerokiej drogi – kliknij, aby obejrzeć

Małgorzata Pieńkowska